28 lut Buty, gitara, szkolenia i Ewangelia Jana


Nasi podopieczni zaczynają doświadczać na własnej skórze cudów – fajnie jest patrzeć na to i cieszyć się razem z nimi.
 
Pierwsza historia dotyczy pewnego pewnego 13 – latka, który w sezonie zimowym nie miał butów, sytuacja materialna jego rodziców jest w bardzo kiepskim stanie i nie byli w stanie kupić mu tych butów, on sam wstydził się chodzić do szkoły i do innych miejsc w rozwalających się adidasach, kiedy na zewnątrz była minusowa temperatura i śniegu prawie do kolan, więc postanowił się modlić o te buty, o czym dowiedziała się jedna wolontariuszka świetlicy i też postanowiła wołać do Boga w tej sprawie, wspominając o tej sytuacji w gronie swoich znajomych, wtedy to jeden z nich podarował 200 zł na ten cel, miałam tą przyjemność, aby Łukaszowi towarzyszyć w zakupie obuwia i w związku z aktualnymi promocjami starczyło na dwie pary i kebaba :)
 
Druga historia dotyczy Sebastiana, który już ponad dwa lata podąża za Panem Bogiem, a jego wielkim marzeniem jest zostać w przyszłości liderem uwielbienia. Sam zaczął się uczyć grać na perkusji, co wychodzi mu fantastycznie!!! Ale jego marzeniem była gitara i nauka gry na niej. Pewnego dnia piję herbatę z moją znajomą, która mówi do mnie: Asia mam gitarę, której nie potrzebuję, czy znasz może kogoś na świetlicy, kto chciałby się uczyć grać, mogę się zobowiązać opłacać tej osobie też prywatne lekcje. WOW znam, kiedy powiedziałam o ty Sebastianowi, stwierdził, że to cud! I że on na to jak na lato!!! Czyż Bóg nie jest dobry?
Poza tym dwoje naszych dzielnych wolontariuszy uczestniczyło w szkoleniu dla pracowników wśród dzieci organizowanym przez: http://cefpolska.pl/index.php?p=p_16&sName=Homewrócili bardzo zachęceni i powoli przymierzają się do prowadzenia zajęć ewangelizacyjnych dla dzieci.
Rozpoczęliśmy również spotkania z Ewangelią Jana (na podstawie kuru Filip – organizowanym przez Ligę Biblijną) w jednej z rodzin, jest naprawdę super spędzić czas wspólnie czytając Biblię i dostrajać swoje życie do Pana Boga.
W tym tygodniu żegnamy również na świetlicy naszą wspaniałą panią Grażynkę, która prowadziła trzy razy w tygodniu zajęcia dla dla dzieci i towarzyszyła nam w naszej pracy o października, być może jeszcze do nas wróci, na jej miejsce powitamy w naszych skromnych progach panią Marlenę, która do tej pory była wolontariuszką, teraz będzie jednym z pracowników i również będzie prowadzić zajęcia dla dzieci 3 razy w tygodniu.
To chyba tyle z nowości u nas. Przekazujemy uśmiechy :)